piątek, 3 kwietnia 2015
Tradycyjne wielkanocne spring rolls!
piątek, 20 marca 2015
Jest rukiew!
I rzeczywiście, jak Pan Ziółko powiedział, tak zrobił - rukiew przywiózł! Jest dużo mniejsza od tej amerykańskiej, wielkości rukoli, i jakby bardziej „jadowita”! Była zieloniutka i świeża, jakby w porannej rosie skąpana! ;o)
Targ w fortecy odbywa się co środę (wjazd od Zakroczymskiej), gdyby ktoś chciał pojechać na łowy. Targ działa ponoć do 16.00, ale bywalcy mówią, że last minute lepiej nie przyjeżdżać! Ja byłam po 13.00 i dobrze się zaopatrzyłam.
wtorek, 17 marca 2015
Vege top czyli gwiazdy wśród warzyw!
sobota, 21 lutego 2015
Hawajski survival!
Jesteśmy teraz po drugiej stronie wyspy. Mieszkamy 40 km od Hilo, miejscowości o największej liczbie opadów w USA! 276 deszczowych dni - kuszą przyjezdnych informatory! Hilo szczyci się też brakiem plaży, mimo, że leży nad samym oceanem. Na szczęście u nas w zasadzie nie pada, ale czasami zrywa się wiatr. Pewnej nocy obudziła nas przerażająca wichura. Patrzyliśmy w sufit i zastanawialiśmy czy widzimy go po raz ostatni. Cięcie.
wtorek, 10 lutego 2015
Kawa na Hawajach!
Jeszcze przed wyjazdem, gdy szperałam na temat Hawajów, natknęłam się na informacje o kawie z Kony, a właściwie należałoby powiedzieć o słynnej kawie z Kony! Ucieszyłam się, bo oboje jesteśmy fanatykami kawy, a pisząc te słowa mam na myśli bench mark, jakim jest maleńkie, oleiste włoskie espresso. High expectation is a guarantee of failure - powtarza do znudzenia Towarzysz Podróży! Prawdę mówiąc mocno mnie tym irytuje, bo to oznacza, że w zasadzie nie można się cieszyć myślą na coś, a przecież już to jest przyjemnością, nieprawdaż? ;o)
wtorek, 27 stycznia 2015
Hawaje. Pocztówki z Kony!
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Hawaje. Co się jada w Raju?
środa, 21 stycznia 2015
Hawaje! Smaczliwko pozwól żyć!
Nadal nie mogę w to uwierzyć! Jesteśmy na samym środku Pacyfiku! Do najbliższego stałego lądu, Kalifornii jest 4439 km, do Japonii - 7124 km, a na południe, do wysepki Tahiti w Polinezji Francuskiej - 5076 km. 135 kropek na wodzie tworzy archipelag hawajski. Jesteśmy na największej - Big Island, inaczej nazywanej Hawaii Island. Po polsku Duża Wyspa.
wtorek, 6 stycznia 2015
Powrót do korzeni!
piątek, 12 grudnia 2014
Karp z Misia!
Oto za chwilę Polska złoży hołd uświęconej tradycji. Skonsumuje karpia. Nie jest to jednak ani tradycja ziemiańska, ani mieszczańska, ani nawet sielska. Także względy religijne nie wiążą się z tą konkretną rybą. A więc co sprawia, że 17 milionów karpi trafia co roku do polskich domów i zostaje zjadanych z przyjemnością lub bez?
wtorek, 2 grudnia 2014
Wykiwajmy zimę, nim ona kiwnie nas!
O godzinie 18.00 za oknem było mroczno i zimno, a ja wodziłam palcem po grzbietach książek, w poszukiwaniu historii, z którą chciałam zanurzyć się w pachnącej pianie. W tle pogrywało jakieś radyjko i parzyła się herbata. Z błogiego zamyślenia wyrwało mnie wesołe w tonie pytanie Pana Domu:
sobota, 22 listopada 2014
Pistacje dla Miucci Prady!
Czy może być coś gorszego od szukania za granicą szpitalnej pomocy w weekend?! Tak, może! Szukanie jej w weekend pierwszego listopada! Katolickość Włochów jak wiadomo jest duża i rozpędza się z północy na południe, osiągając na Sycylii wigor Wielkiego Zderzacza Hadronów. Manifestacją tego są choćby krzyże. Wiszą wszędzie, czy to kancelaria adwokacka, warzywniak czy kawiarnia. Widziałam nawet w firmowym sklepie Max Mary.
poniedziałek, 17 listopada 2014
Sycylia odcinek drugi. Boski smak świeżo wytłoczonej oliwy z oliwek!
Głowę można stracić z przeróżnych powodów! Buty (co i rusz mi się to przytrafia), mężczyzna (nie tak często, jak buty na szczęście), mały kotek (każdy)… Jedna z moich koleżanek ostatnio straciła głowę dla nurkowania, a inna dla haftowania ubrań w kwiaty. A ja oszalałam na punkcie oliwy! Nie przecierajcie okularów! Dobrze widzicie. Mówię o ŚWIEŻO WYTŁOCZONEJ OLIWIE Z OLIWEK! Oto, jak do tego doszło!
wtorek, 4 listopada 2014
Hipsterska Gosposia na Sycylii!
Moja przyjaciółka Joanna Olech, znana i uwielbiana pisarka książek dla dzieci i młodzieży, zręczna stwórczyni metafor, oksymoronów, peryfraz i hiperbol, właścicielka drewnianej podłogi, którą ługuje padając na kolana dwa razy do roku, troskliwa matka typu „kwoka” i genderowa żona, niegotująca, ale umiejąca docenić smaczne jedzenie, a więc osoba ze wszech miar kompetentna, otóż ona nazwała mnie na jednym z portali społecznościowych - Hipsterską Gosposią.
piątek, 24 października 2014
Kto nie suszy śliwek, ten FAJA!
wtorek, 21 października 2014
Dynia Hokkaido czyli zabawy z zupą!
środa, 15 października 2014
Taste of Britain. Ratuj się, kto może!
czwartek, 2 października 2014
Jeść albo nie jeść? Oto jest pytanie...
poniedziałek, 22 września 2014
Zakopane - polskie St. Moritz!
Zakopane - polskie St. Moritz! Obie miejscowości, to górskie przedwojenne kurorty. Klientela z okładek kolorowych czasopism obecna cały rok, jak zarys gór na niebie. Eleganckie promenady - w przypadku St. Moritz - via Serlas, gdzie przycupnęły butiki Escady, Prady i Chanel, a w Zakopanem
wtorek, 9 września 2014
plum, plum, plum... czyli dlaczego jeść śliwki!
niedziela, 31 sierpnia 2014
Bornholm. 4 powody!
sobota, 23 sierpnia 2014
Kuchnia Tajska w realu. ANEKS.
czwartek, 21 sierpnia 2014
Kuchnia tajska w realu. Część 2. ZACHWYTY!
piątek, 8 sierpnia 2014
Eleganckie kobiety kiszą ogórki!
piątek, 1 sierpnia 2014
Kuchnia tajska w realu! Część 1
czwartek, 17 lipca 2014
Chrzanu naszego powszedniego...
Kilka dni temu dotarliśmy wreszcie na żuławskie letnisko. Dzwoni Mama z otwarciowym, tym samym co zawsze, konkretnym pytaniem:
- Co robicie?
- Wojtek kosi łąkę, a ja myję chrzan, który właśnie wykopałam.
- Naprawdę nie wolelibyście pojechać nad morze, zamiast siedzieć koło domu.
- Wolelibyśmy, ale nie mamy czasu - odpowiadam zgodnie z prawdą.
środa, 9 lipca 2014
Dziś prawdziwych Anglików już nie ma! No chyba, że w książkach!
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Idziemy na wojnę z wolnymi rodnikami!
Oto nadchodzą najlepsze w roku dni, żeby wolnym rodnikom pogonić kota! Gonimy go z pomocą antyoksydantów. Wspomniałam już poprzednio o czereśniach, ale czereśnie to antyoksydantowe przedszkole! Prawdziwym orężem do walki są inne kulki, które właśnie pojawiły się na rynku! Ale po kolei.
Wolne rodniki. Co to jest?
poniedziałek, 23 czerwca 2014
British cuisine! And more...
niedziela, 8 czerwca 2014
Quinoa (komosa ryżowa) - jesteś tego warta! Ty rodzaju męski też!
Na pierwszym planie ziarenka quinoi, a dla porównania kasza gryczana niepalona.
|
Chcielibyście, żeby pisali o was tak, jak piszą o komosie ryżowej! Niezwykła, wspaniała, wszechstronna, dobra, wreszcie bogata! To tylko część przymiotników określających tą pochodząca z Andów i uprawianą od 5 tysięcy lat w Boliwii, Chile, Peru i w Ekwadorze roślinę, nazywaną „złotym ziarnem Inków” czy „matką wszystkich ziaren”.







