Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmuż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmuż. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 stycznia 2019

Zimowy pasztet z kaszy gryczanej, jarmużu, grzybów, orzechów i glonów wakame.



To pasztet wegański! TOTALNIE CRUELTY FREE!

Ten wyjątkowy i przyjazny dla środowiska pasztet składa się z łatwo dostępnych zimą produktów, o wyjątkowych wartościach odżywczych. Uwielbiam każdy składnik osobno! Razem stworzyły prawdziwe dzieło sztuki paszteciarskiej! Nie jest to może typowy pasztet, bo nie miksowałam składników na gładką masę. Uważam, że jest atrakcyjniejszy, gdy można rozpoznać smaki poszczególnych ingrediencji. Do tego jest pyszny, zarówno na zimno, jak i na gorąco. Jadaliśmy z chlebem w postaci kanapek, a na obiad podgrzewałam grube plastry na patelni.

piątek, 1 grudnia 2017

Chipsy z jarmużu!


Gdy dnia już prawie nie ma, to znaczy jest ta dziurka w ciemności dniem nazywana, kiedy można rozkoszować się jedynie odcieniami szarości i gratulować sobie decyzji o zakupie mocnych żarówek ledowych w Biedronce, no więc właśnie wtedy, zaczyna triumfować jarmuż. Ten cud natury dumnie tkwi na posterunku. Jedyne chyba warzywo o tej porze roku, które trafia do sklepów „z gruntu”.

wtorek, 9 maja 2017

Jarmuż z grzybami shiitake z sosem sezamowym czyli wszyscy będziemy weganami!


Przez tydzień byłam weganką! Była to moja odpowiedź na akcję zorganizowaną przez Stowarzyszenie Empatia, które walczy z niehumanitarnym traktowaniem zwierząt. Jak z pewnością wiecie, wystartowałam z pozycji wegetariańskiej, więc nie musiałam dusić apetytu na mięsa, ale i tak dieta okazała się wyzwaniem, nie jakimś znowu wielkim, ale musiałam zachowywać czujność. Mimo tego zamówiłam w Nero z rozpędu Espresso Macchiato, a innym razem zjadłam ciastko, w którym było mleko w proszku, co przeczytałam po fakcie. Powiecie wielkie rzeczy - parę kropli mleka. No cóż, tu chodzi o zasady, a nie o ilości!