wtorek, 26 listopada 2019

Sexy soaps!


Dzisiaj nikt się tutaj nie posili, ale można wzmocnić się ideologicznie! Albowiem tekst dotyczy doktryny wegetariańskiej (jak cały blog). Może też zainteresować adeptów albo entuzjastów sztuki mydlarskiej. 

czwartek, 24 października 2019

Zakwas z buraków


Nie wiem doprawdy, jak to się stało, że dotychczas nie napisałam o zakwasie z buraków, choć o burakach pisałam kilkakrotnie, a i fermentację zachwalałam na tych łamach nie raz! Ale oto nadszedł ten moment! Siedzę sobie ze szklaneczką zakwasu na swojej wiejskiej kanapie, ogienek w kozie mruga od niechcenia, bo nie tak zimno jeszcze, ale wystarczająco, żeby myszy sprowadziły się już pod nasz dach. Co jakiś czas jakaś zaaferowana osóbka śmiga wzdłuż ściany nieświadoma, że na fotelu śpią dwa koty. Chyba nie jestem prawdziwą kobietą, bo mnie te stworzonka nie przerażają, co najwyżej ich wizja balujących nocą po kuchennym blacie, a że balują wiemy na pewno, bo zostawiają nam wszędzie wiadomości.

sobota, 19 stycznia 2019

Zimowy pasztet z kaszy gryczanej, jarmużu, grzybów, orzechów i glonów wakame.



To pasztet wegański! TOTALNIE CRUELTY FREE!

Ten wyjątkowy i przyjazny dla środowiska pasztet składa się z łatwo dostępnych zimą produktów, o wyjątkowych wartościach odżywczych. Uwielbiam każdy składnik osobno! Razem stworzyły prawdziwe dzieło sztuki paszteciarskiej! Nie jest to może typowy pasztet, bo nie miksowałam składników na gładką masę. Uważam, że jest atrakcyjniejszy, gdy można rozpoznać smaki poszczególnych ingrediencji. Do tego jest pyszny, zarówno na zimno, jak i na gorąco. Jadaliśmy z chlebem w postaci kanapek, a na obiad podgrzewałam grube plastry na patelni.