Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogórki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogórki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 sierpnia 2018

Kiszone pomidorki koktajlowe do szybkiego zjedzenia!




Zaczęło się! Mamy ogórkowy entliczek pentliczek. Ogórki surowe, ogórki w kilku stopniach małosolnego ukiszenia, a także ukiszone porządnie! Ogórki do każdego posiłku i między nimi. Czuję, że zaraz trysnę solami mineralnymi jak fontanna. Jak, nie przymierzając, Tryton z fontanny na Piazza Barberini w Rzymie. Innych wartości surowe ogórki w zasadzie nie mają, poza smakiem, który uwielbiam. Co innego kiszone! To zamiana na miarę tej, jakiej dokonywał ten czarodziej Jezus, zamieniając wodę w wino.

niedziela, 7 sierpnia 2016

Wstążki warzywne w kremowym sosie o kaffirowej nucie!

Jeśli ktoś tak jak ja, ma cukinię w ogrodzie, szuka tysiąc pierwszego sposobu na jej przygotowanie! W szczytowym okresie owocowania cukinia jest bezlitosna. Karmimy połowę wsi, zrywamy z krzaków te naprawdę małe okazy, a i tak przez noc krzak potrafi wyprodukować sztukę wielkości maczugi!

sobota, 6 sierpnia 2016

Letnie zieleniny z fasolą, groszkiem, awokado i serem feta.


To jest sałata przetestowana na gościach żuławskiego letniska. Jest esencją lata, bo zielone składniki zbieram na warzywniku koło domu! Syci na długo, ale nie tuczy i dostarcza mnóstwa wartościowych składników odżywczych! Spełnia funkcję integracyjną, bo może ją przygotowywać kilka osób, wystarczy tylko rozdać deski do krojenia i noże. No i wspomnienie takiego wspólnego gotowania przy ogrodowym stole pod modrzewiem ogrzeje każde serce w listopadzie czy grudniu. Czy już mówiłam, że jest pyszna? Otóż jest! Bardzo!

Słońce w kiszkach czyli kisimy ogórki!

No więc stało się! Ogórki, które sialiśmy do doniczek w kwietniu w Warszawie, a następnie przewoziliśmy je, niczym narządy do transplantacji, na żuławski warzywnik, zaczęły wydawać plony na tyle duże, że zaczęłam ogóreczki zamykać do słoików! Kiszone. Na zimę!

piątek, 8 sierpnia 2014

Eleganckie kobiety kiszą ogórki!

Kiedy ostatnio leżało u waszych stóp 30 kg ogórków!? U moich kilka dni temu! Nawet jak teraz o tym piszę ogarnia mnie panika! A jak do tego doszło?