Otwarciu żuławskiej chałupy po zimie towarzyszą zawsze mieszane uczucia! Z jednej strony zanurzenie w kwitnącej łące ma terapeutyczną moc kąpieli w wodach Morza Martwego, z drugiej jednak trzeba zawinąć rękawy i odwalić huk roboty, żeby dom i obejście doprowadzić do stanu używania. Kiedyś korzystaliśmy z usług lokalnej ludności, ale teraz to się panie „wszystko nie opłaci”, więc z odkurzaczem i ścierką w ręku zostaliśmy sami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bociany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bociany. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 czerwca 2015
Żuławy welcome to czyli Hildegarda zaczyna sezon!
czwartek, 17 lipca 2014
Chrzanu naszego powszedniego...
Kilka dni temu dotarliśmy wreszcie na żuławskie letnisko. Dzwoni Mama z otwarciowym, tym samym co zawsze, konkretnym pytaniem:
- Co robicie?
- Wojtek kosi łąkę, a ja myję chrzan, który właśnie wykopałam.
- Naprawdę nie wolelibyście pojechać nad morze, zamiast siedzieć koło domu.
- Wolelibyśmy, ale nie mamy czasu - odpowiadam zgodnie z prawdą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
