- Oho, missed approach - mówi Pan Domu patrząc na przelatującego nad naszymi głowami bociana, który mija gniazdo i znika za topolami. - Poszedł na drugi krąg - mówi lotniczym slangiem. Sam jest pilotem, więc ma z bocianami pokrewieństwo dusz. Tylko czekam, aż zacznie klekotać i stawać na jednej nodze! Na Żuławach ciągle wieje, na dodatek nierzadko z kilku kierunków na raz więc rozliczanie lądowania nie jest łatwe, a trzeba wiedzieć, że bociany jak samoloty (lub odwrotnie) startują i lądują zawsze pod wiatr. Z wiatrem natomiast defekują. Instynktownie wiedzą, na którą stronę wystawić kuper, żeby bryzgnąć poza gniazdo i nie narobić sobie na nogi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryny. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 lipca 2017
niedziela, 11 czerwca 2017
Sztuka fermentacji! Kiszone cytryny rządzą!
Zapach gnojówki z pokrzyw to niezawodny znak, że wiosna osiągnęła już swoją pełnię i niepostrzeżenie stanie się upragnionym latem. Porą roku, którą wypełnia oglądanie się oraz nawzajem w poszukiwaniu kleszczy, a także zbieraniu ślimaków i wynoszenie ich kilogramami za betonową drogę, w nadziei, że zajmą się rzepakiem sąsiada.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

