Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykoria. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 grudnia 2015

W świąteczno-noworocznym nastroju! Duszona cykoria w musztardowym sosie z winogronami!


Koniec roku jest, jak zawsze, pełen emocji. Magia świąt niczym kwas solny wyżera ludzkie umysły. Pierwsze objawy zbiorowej schizofrenii zaczynają się już w połowie listopada nieśmiałymi dekoracjami sklepowymi zapowiadającymi świąteczne seppuku.

sobota, 21 listopada 2015

Burak w wytwornym wydaniu! Aromatyzowany wodą z kwiatów pomarańczy!


O burakach już tu pisałam. Przepis na sałatę okazał się przebojem, co mnie nie dziwi, bo burakom niewiele potrzeba, żeby błyszczeć na talerzu, jak nie przymierzając, Syriusz w Wielkim Psie!  W zasadzie prawie wszyscy kochają buraki, ale wielu osobom sprawiają problem, bo nie bardzo wiadomo jak je ugryźć. Nie w dosłownym rozumieniu rzecz jasna.

Buraki zakorzenione w polskiej kulturze kulinarnej występują w kilku postaciach - cytuję za Kuchnią Polską: buraki kwaszone, buraki pieczone, buraki tarte z jabłkami, buraki zasmażane, buraki ze śmietaną, barszcz oraz ćwikła. I koniec! Takie dziedzictwo wleczemy za sobą przez pokolenia. Tak robiły nasze babcie, naśladowały mamy, a teraz my miotamy się z tą buraczaną tradycją.

Przypomina mi się tu zabawna historia, którą kiedyś usłyszałam.