Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 listopada 2017

Z miłości do oczu! Zupa kukurydziana z porem na mleczku kokosowym.


Złota polska jesień, a raczej jej karykatura upłynęła nam na letnisku na walce z hipotermią. Myszy zmagały się z podobnym problemem. Nasza kohabitacja trwała już od kilku tygodni, ale w ostatnich dniach stworzonka zaczęły wyraźnie demonstrować swoje wyłączne prawo do lokalu defekując na lodówce i kuchennym blacie.

sobota, 8 kwietnia 2017

Czosnek niedźwiedzi z fasolą! Ach, co to był za ślub! ;o)


Jak to na przednówku - zapasy w spiżarniach powoli się kończą, a nowości dopiero zaczynają nieśmiało wyłazić z ziemi! Nie bez powodu wymyślono post! Nadano w ten sposób prymitywnemu niedojadaniu duchowy sens, co służyło też kontrolowaniu paroksyzmów niezadowolenia, bo jak wiadomo człowiek, a zwłaszcza Polak, jak głodny, to zły! To było kiedyś!