sobota, 21 lutego 2015

Hawajski survival!


Jesteśmy teraz po drugiej stronie wyspy. Mieszkamy 40 km od Hilo, miejscowości o największej liczbie opadów w USA! 276 deszczowych dni - kuszą przyjezdnych informatory! Hilo szczyci się też brakiem plaży, mimo, że leży nad samym oceanem. Na szczęście u nas w zasadzie nie pada, ale czasami zrywa się wiatr. Pewnej nocy obudziła nas przerażająca wichura. Patrzyliśmy w sufit i zastanawialiśmy czy widzimy go po raz ostatni. Cięcie.

wtorek, 10 lutego 2015

Kawa na Hawajach!


Jeszcze przed wyjazdem, gdy szperałam na temat Hawajów, natknęłam się na informacje o kawie z Kony, a właściwie należałoby powiedzieć o słynnej kawie z Kony! Ucieszyłam się, bo oboje jesteśmy fanatykami kawy, a pisząc te słowa mam na myśli bench mark, jakim jest maleńkie, oleiste włoskie espresso. High expectation is a guarantee of failure - powtarza do znudzenia Towarzysz Podróży! Prawdę mówiąc mocno mnie tym irytuje, bo to oznacza, że w zasadzie nie można się cieszyć myślą na coś, a przecież już to jest przyjemnością, nieprawdaż? ;o)